Znajdujący się niegdyś na granicy rosyjsko-pruskiej dworzec kolejowy w Aleksandrowie Kujawskim zalicza się do najokazalszych obiektów kolejowych w Polsce. Jego unikatowy charakter wynika ze specyficznej roli stacji granicznej, która była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Z dziejów dworca Na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego (1814-1815) granicę oddzielającą Prusy od uzależnionego od Rosji Królestwa Kongresowego wyznaczono wzdłuż niewielkiej rzeczki Tążyna. Nowy podział ziem polskich przetrwał ponad 100 lat. Wkrótce powstał projekt budowy linii kolejowej z Warszawy do Bydgoszczy - w 1857 r. w tej sprawie zawarto specjalną konwencję rosyjsko-pruską, a 2 lata później w Berlinie podpisano porozumienie międzyrządowe określające miejsce przecięcia linii granicznej przez linię kolejową - pomiędzy Białymibłotami z rosyjskiej a Otłoczynkiem z pruskiej strony. Jednak realizacja nie była prosta ze względu na brak zgody właściciela dóbr służewskich. Ostatecznie wykorzystano grunty sprzedane przez właściciela Białychbłot. Budowę prowadziły w bardzo szybkim tempie dwa towarzystwa (Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej i Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Bydgo...
Znajdujący się niegdyś na granicy rosyjsko-pruskiej dworzec kolejowy w Aleksandrowie Kujawskim zalicza się do najokazalszych obiektów kolejowych w Polsce. Jego unikatowy charakter wynika ze specyficznej roli stacji granicznej, która była świadkiem wielu ważnych wydarzeń historycznych. Z dziejów dworca Na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego (1814-1815) granicę oddzielającą Prusy od uzależnionego od Rosji Królestwa Kongresowego wyznaczono wzdłuż niewielkiej rzeczki Tążyna. Nowy podział ziem polskich przetrwał ponad 100 lat. Wkrótce powstał projekt budowy linii kolejowej z Warszawy do Bydgoszczy - w 1857 r. w tej sprawie zawarto specjalną konwencję rosyjsko-pruską, a 2 lata później w Berlinie podpisano porozumienie międzyrządowe określające miejsce przecięcia linii granicznej przez linię kolejową - pomiędzy Białymibłotami z rosyjskiej a Otłoczynkiem z pruskiej strony. Jednak realizacja nie była prosta ze względu na brak zgody właściciela dóbr służewskich. Ostatecznie wykorzystano grunty sprzedane przez właściciela Białychbłot. Budowę prowadziły w bardzo szybkim tempie dwa towarzystwa (Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej i Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Bydgoskiej). Po kilkunastu miesiącach, w 1862 r., oddano liczący ponad 140 km odcinek z Łowicza do granicy pruskiej oraz pierwszy budynek dworca w granicznym Aleksandrowie (budowany w latach 1860-1862). Pierwotny dworzec był znacznie mniej okazały niż zachowany do dziś, ale mieścił: biuro ruchu drogi żelaznej, stację telegrafu międzynarodowego, salę rewizji celnych, urząd pocztowy oraz pomieszczenia dla pasażerów (bufety, poczekalnię, pokoje gościnne). Wkrótce, w trakcie powstania styczniowego, w lutym w 1863 r., na dworcu miał miejsce jeden z najważniejszych sukcesów dyplomatycznych rządu powstańczego - powstaniec Jan Karłowicz oraz pracownik komory celnej Konstanty Adamowicz przechwycili tajną korespondencję rosyjko-pruską o współpracy zaborców przeciwko polskiemu powstaniu (tzw. konwencję Alvenslebena). Rząd Narodowy opublikował zdobyty na stacji dokument kompromitując Prusy i Rosję na arenie międzynarodowej. Ponadto dworzec w Aleksandrowie stanowił, dzięki zaangażowaniu pracowników kolei i urzędu celnego, miejsce przerzutu ludzi, broni i pieniędzy, a w pobliskich budynkach już od 1862 r. produkowano białą broń dla powstańców. Po upadku powstania do wybuchu I wojny światowej dworzec pełnił funkcję typowej stacji granicznej - od 1864 r. funkcjonowała tu przeniesiona ze Służewa komora celna. Od 1867 r. stał się popularną stacją przesiadkową dla pasażerów jadących do kurortu w Ciechocinku. Wkrótce (w latach 80. XIX w.) dworzec rozbudowano w stylu neorenesansu francuskiego, dodając okazałe skrzydło południowe, a w północnym specjalne apartamenty dworskie (tzw. carskie pokoje). Wyposażenia w tego typu apartamenty wymagały instrukcje dla dworców pierwszej klasy, do których zaliczał się obiekt w Aleksandrowie. Luksusowe apartamenty zostały wykorzystane 3 i 4 września 1879 r., kiedy to na aleksandrowskim dworcu doszło do spotkania i rozmów na szczycie władców dwóch mocarstw - cara rosyjskiego Aleksandra II i cesarza niemieckiego Wilhelma I. Monarcha niemiecki nocował na dworcu w specjalnie przygotowanych pokojach gościnnych. Spotkanie to miało duże znaczenie dla Aleksandrowa, jednak dla polityki okazało się mało znaczące, ponieważ mimo przyjaznych rosyjsko-pruskich rozmów na granicznym dworcu miesiąc później w Wiedniu Austria i Niemcy podpisały układ antyrosyjski. W takim stanie dworzec przetrwał do I wojny światowej, kiedy to po wycofaniu się Rosjan Aleksandrów zajęły wojska niemieckie, a w budynku dworca umieszczono niektóre niemieckie urzędy i biura kolejowe. Ponadto przez pewien czas odbywały się tam zajęcia lekcyjne zorganizowanej w 1916 r. Szkoły Rzemiosł. Pod koniec I wojny światowej i tuż po odzyskaniu niepodległości dworzec stał się ważnym punktem podróży dla ok. 30 tysięcy osób, ponieważ mieściły się w nim biura obsługi osób repatriowanych, uchodźców oraz byłych jeńców wojennych. Odzyskanie niepodległości oznaczało likwidację granicy państwowej, a tym samym międzynarodowego charakteru stacji, której rola ograniczyła się do stacji przesiadkowej dla kuracjuszy jadących pociągiem do Ciechocinka (niestety z roku na rok połączeń ze znanym uzdrowiskiem ubywało). W 1926 r. do stacji normalnotorowej doprowadzono z cukrowni w Dobrem Kujawskim (stacja Dobre Aleksandrowskie) kolejkę wąskotorową o prześwicie 750 mm, która funkcjonowała pierwotnie jako cukrowniana, a następnie użytku publicznego (do 1983 r). Okazały budynek dworca, w dużej mierze niewykorzystany, stopniowo popada w ruinę. Ożywia się jedynie w czasie nielicznych imprez kulturalnych (przedstawień teatralnych i wystaw).
Judyta Kurowska-Ciechańska, Ariel Ciechański