Most kamienny w Bolesławcu
karolina.kowalska
Na jadących pociągiem z Wrocławia do Zgorzelca niesamowite wrażenie wywiera największy most kamienny na odcinku Wrocław-Frankfurt zaliczany - obok mostu w Zgorzelcu - do najwybitniejszych dzieł inżynierii i architektury na Dolnym Śląsku. Z dziejów obiektu Most na Bobrze w Bolesławcu budowano od 1845 r. wraz z linią Legnica-Bolesławiec, będącą fragmentem linii Wrocław-Frankfurt (tzw. Kolej Dolnośląsko-Marchijska) łączącej wówczas dwa największe miasta pruskie - Berlin i Wrocław. Linia ta połączyła dwa wówczas największe miasta pruskie - Berlin i Wrocław i była największą inwestycją Towarzystwa Kolei Dolnośląsko-Marchijskiej w północnych Niemczech. Ze względu na liczne cieki wodne, w tym między Węglińcem i Zgorzelcem, na odcinku Wrocław-Frankfurt wzniesiono ponad tysiąc różnej wielkości przepustów i mostów, w tym cztery ogromne mosty: na Bobrze w Bolesławcu (519 m), na Kwisie (96 m), na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu (448 m) i na Potoku Jędrzychowickim koło Jędrzychowic (106 m). Największy podziw ze względu na swoje rozmiary wzbudzają obiekty w Bolesławcu i Zgorzelcu. Most zaprojektował architekt miejski w Bolesławcu Fryderyk Engelhardt Gansel. Obiekt przypomina most w Zgorzelcu, al...
Na jadących pociągiem z Wrocławia do Zgorzelca niesamowite wrażenie wywiera największy most kamienny na odcinku Wrocław-Frankfurt zaliczany - obok mostu w Zgorzelcu - do najwybitniejszych dzieł inżynierii i architektury na Dolnym Śląsku. Z dziejów obiektu Most na Bobrze w Bolesławcu budowano od 1845 r. wraz z linią Legnica-Bolesławiec, będącą fragmentem linii Wrocław-Frankfurt (tzw. Kolej Dolnośląsko-Marchijska) łączącej wówczas dwa największe miasta pruskie - Berlin i Wrocław. Linia ta połączyła dwa wówczas największe miasta pruskie - Berlin i Wrocław i była największą inwestycją Towarzystwa Kolei Dolnośląsko-Marchijskiej w północnych Niemczech. Ze względu na liczne cieki wodne, w tym między Węglińcem i Zgorzelcem, na odcinku Wrocław-Frankfurt wzniesiono ponad tysiąc różnej wielkości przepustów i mostów, w tym cztery ogromne mosty: na Bobrze w Bolesławcu (519 m), na Kwisie (96 m), na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu (448 m) i na Potoku Jędrzychowickim koło Jędrzychowic (106 m). Największy podziw ze względu na swoje rozmiary wzbudzają obiekty w Bolesławcu i Zgorzelcu. Most zaprojektował architekt miejski w Bolesławcu Fryderyk Engelhardt Gansel. Obiekt przypomina most w Zgorzelcu, ale jest niższy o 12,5 m (rys. s. 170). Ma 35 sklepionych łukowych przęseł i wznosi się maksymalnie 22,5 m nad lustrem wody. Składa się z pięciu sekcji przęseł: dwóch skrajnych o rozpiętości 5,7 m (po dwa i trzy przęsła), dwóch o rozpiętości łuków 15,3 m nad Bobrem (siedem przęseł) i dwóch jednakowych sekcji o rozpiętości łuków 9,3 m nad terenem zalewowym (10 przęseł). Most ma szerokość 8,8 m i mieści dwa tory, które położono od razu. Wykonano go z białego piaskowca pochodzącego z miejscowych kamieniołomów i dodano ozdobne wykończenie środkowej wieży oraz gzymsy. Ze względu na stabilne podłoże budowa okazała się łatwiejsza, gdyż nie wymagała palowania, a fi lary osadzono bezpośrednio w gruncie. Budowa została podzielona na trzy odcinki, na których łącznie pracowało ok. 3 tys. osób. Otwarcie mostu nastąpiło 27 lipca 1846 r., a 1 września zaczęły kursować rozkładowe pociągi. 17 września nowy most obejrzał król Fryderyk Wilhelm IV. Podczas II wojny światowej most uległ niewielkiemu zniszczeniu dopiero w 1945 r., kiedy to wycofujące się wojska niemieckie wysadziły jeden filar, uszkadzając dwa przęsła, jednak szybko go odbudowano. Generalny remont przeprowadzono w 1947 r. W latach 1984-1985 obiekt zelektryfi kowano i poszerzono międzytorze. Most w Bolesławcu znajduje się obecnie w międzynarodowym europejskim korytarzu transportowym E 30 Berlin-Drezno-Zgorzelec-Legnica- Wrocław-Katowice-Kraków-Przemyśl-Medyka-Lwów-Kijów. Mimo zwiększenia masy i prędkości pociągów most nadal służy. Jest to dowodem wysokiej jakości obiektu, wykonanego ponad 160 lat temu. Planowany jest remont kapitalny obiektu. Most szczególnie warto oglądać po zmroku ze względu na zamontowane oświetlenie delikatnie podkreślające piękno obiektu.
Judyta Kurowska-Ciechańska, Ariel Ciechański